poniedziałek, 23 stycznia 2012

końcowy efekt...

Nie do końca mam  pewność czy nie ma w nich jakiegoś błędu ale po tej całej mordędze  jestem mimo to  zadowolona i póki co lepiej nie będzie , chyba że za jakiś czas przejdzie mi zniechęcenie do tej techniki i zechcę jeszcze raz spróbować. Swoją drogą podziwiam twórców biżuterii chainmaille.

Pomoc..

Dzięki podpowiedzi Weroniki która jest absolutną mistrzynią techniki chainmaille zrobiłam prototyp (i jest to najbardziej udany egzemplarz  tej pracy :-) )

Kolczyki które wymęczyły mnie jak żadne dotąd....

ponieważ nie potrafiłam sobie poradzić z splotem jaki  wymyśliłam... to jeden kolczyk wyszedł jak należy, natomiast drugi ot, taki potworek.

środa, 18 stycznia 2012

Katia

Następne kolczyki wykonane w ramach ćwiczeń "kręcenie cewki". Już tak mam że jak się za coś wezmę to nie mogę przestać,  choć czas na zmiany i uczenie się czegoś nowego.

sobota, 14 stycznia 2012

Odrobiona lekcja....

...czyli kolczyki wykonane według tutorialu Magdaleny Marszalik : "Zielone Koronki". Tutorial jest częścią kursu "Jak zrobić kolczyki" Basi Kaula - który to kurs serdecznie polecam. Kolczyki jeszcze nie zoksydowane, ale to tak z niecierpliwości już je pokazuję, bo to jedna z nielicznych moich prac która mnie cieszy. Koraliki zielone jak w tutorialu,  nie dlatego że jestem zupełnie wyprana z inwencji, poprostu innych nie miałam pod ręką.

Odrobiona lekcja