środa, 27 czerwca 2012

A co to?

A to zapowiedż że zapisałam się na kurs garncarski , który odbędzie się gdzieś tak pod koniec lipca, w moim mieście, co cieszy mnie podwójnie ponieważ do tej pory wszystkie kursy jakimi byłabym zainteresowana odbywały się gdzieś tam za górami, za lasami...
Jestem twórczynią tylko jednej z tych prac. Przy pracy towarzyszyła mi siedmioletnia Julia, Osóbka o nadzwyczaj zdolnych łapkach i to Ona zrobiła tą najdelikatniejszą miseczkę, a następnej miseczki jest współautorką z jeszcze Kimś.

wtorek, 26 czerwca 2012

Jaspisy

 Spośród wszystkich kamieni najbardziej lubię jaspisy.   I właśnie te kamienie  dostałam niedawno w prezencie ;dwa piękne plastry i garść o różnych kształtach.Nic nie wiem o ich nazwie odmianowej, ale że na plastrach widzę wyrażnie rysunki krajobrazów , nazwałam je tak dla siebie, nie wiem czy trafnie, krajobrazowymi; co może wprowadzać w błąd ponieważ istnieje jaspis  klasyfikowany jako krajobrazowy.   Nie napracowałam się, jak widać przy nich zbytnio ,  pomyślałam że są tak piękne iż wystarczy je tylko zawiesić. Kiedyś zamienie rzemyki na sznurki, łańcuszek na rzemyk a linkę na łańcuszek. Może. Zobaczę.