środa, 11 września 2013

Archaiczne albo z wykopalisk...tak mi się kojarzą.

Prób było kilka, ale w końcu udało mi się zrobić te wazony, z czego jestem bardzo zadowolona, żeby nie powiedzieć szczęśliwa. Co prawda gdyby nie cenne podpowiedzi Euchenii, pewnie długo jeszcze nie, a może wcale. A przy tej okazji jeszcze raz Jej dziękuję i zachęcam wszystkich tych którzy nie znają  jej bloga, aby tam zajrzeli i nacieszyli oczy pięknymi pracami: http://euchenia.blogspot.com/