środa, 11 lutego 2015

Zrobiłam dla siebie...

Bardzo mi się podobają takie ażury, a chyba jeszcze bardziej praca przy nich, wycinanie, wyżłabianie, kropkowanie, tylko brak mi pomysłów co do zastosowania takich naczyń.


Patchwork czyli coś sprzed ery ceramicznej

Prawie skończony przeleżał na półce chyba z 3 lata czekając na obszycie taśmą , no i w końcu nadszedł jego czas.  Zwariowany kolorystycznie patchwork, znaleziony  w samą porę aby przełamać wszechobecną szarzyznę.