poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Jak powstawała miska. (Ab2)

Ulepiłam ją z wałeczków z gliny z niewielką ilością szamotu, co było odczuwalne przy wygładzaniu, a wygładzałam ją dość długo i starannie bo to moja ulubiona czynność. Rysunki zainspirowane sztuką...(?), może ktoś zgadnie?
 Po podeschnięciu częściowym i wygładzeniu.
Ozdobiona, ale jeszcze wciąż przed wypałem.
Gotowe. Pomalowana angobami, wypalona na biskwit,  a następnie poszkliwiona i jeszcze raz wypalona tym razem w wyższej temperaturze.

piątek, 1 kwietnia 2016