sobota, 4 sierpnia 2018

Gdyby nie szkliwienie.

Miska i niewielki kubek z czarnej gliny pokryte wzorami malowanymi angobami. Po wypale biskwitowym pokryłam je transparentnym szkliwem lecz niestety nie wyszło im to na dobre. Już wcześniej podejrzewałam że ta właśnie glina i  to szkliwo się nie lubią , więc położyłam szkliwo cieniutką warstwą, ale i to nie pomogło. Szkliwo z transparentnego zamieniało się miejscami w mleczne i w efekcie wzór wyszedł zamazany, nieczysty, niewyrażny.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz