środa, 15 sierpnia 2012

Jeszcze jedna lawa

Okazało się jednak gdy się dokładnie przyjrzałam, a potem sprawdziłam, że to nie jajo a wałek. No cóż, zdarzało mi się popełniać większe pomyłki :)

6 komentarzy:

  1. A mnie bez różnicy i tak bardzo się podoba ;-) Miłego wieczora, Grzegorz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealnie prezentują się wszystkie surowości.
    Naturalny sznurek chodzi mi po głowie już od dłuższego czasu ale jakoś ciągle o nim zapominam :)
    Pozdrawiam eM

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dziękuję, również pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super zaplotłaś ten naszyjnik! Faktycznie surowość lnu, lawy i niedoskonałości korala idealnie do siebie pasują :)

    OdpowiedzUsuń