środa, 12 grudnia 2012

Wypieki z letniego kursu...

Te prace już pokazywałam gdy były po pierwszym wypaleniu na tzw.biskwit. A tu są już poszkliwione i wypalone po raz drugi.

3 komentarze:

  1. Zdolniacha z Ciebie. Jestem pod wrażeniem, a najbardziej podoba mi się skrzyneczka, przecudna jest:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie no, wypieki rządzą! Wszystkie są przeurocze, ale mi najbardziej wpadł w oko ten żółty kubek z wielkim uchem! Co do tego kubka na szczoteczki do ząbków, tak do góry nogami też mi się podoba :} Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń