niedziela, 28 lipca 2013

Sugilit w kapeluszu.

Kiedyś, dość dawno bo chyba przed rokiem zakupiłam u Izy Malczyk tutorial "Pleciony kapelusz". Sporo czasu mi zeszło na szukaniu odpowiedniego kamienia, takiego jaki był podany w tutorialu, ponieważ okazało się że mimo iż znam  sporo sklepów internetowych sprzedających minerały do tworzenia biżuterii, kamyka o takich wymiarach jaki jest mi potrzebny w żadnym z nich nie ma. No ale koniec końcem (zawsze po burzy wychodzi słońce)  znalazłam. Potem trochę zwlekałam bo kapelusz wydawał  się  trudny do zrobienia , a mi  brakowało wiary w własne umiejętności. Jak widać jednak na poniższym "obrazku" kapelusz wyplotłam,  ubrałam w niego sugilit i zawiesiłam na sznurze z hematytów i elementów miedzianych.

4 komentarze:

  1. fajny, delikatny, kolorystycznie dopasowany, no i ta plecionka szacuneczek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wielkie dzięki, bardzo mnie ucieszył twój komentarz. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kapelusik mistrzowska klasa, natomiast bardzo podoba mi się połączenie kruszców w naszyjniku i w kapeluszu. Całość wygląda znakomicie. Zawsze podziwiałam umiejętności Izy M. ale Tobie też znakomicie wrapowanie wychodzi. Pozdrawiam ciepluchno :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Och, dziękuję. Powinnam dużo więcej ćwiczyć aby osiągnąć zadawalający poziom, ale niestety leniwa ze mnie istota.

    OdpowiedzUsuń