niedziela, 24 sierpnia 2014

Kolejny talerz...

... z odciśniętym liściem. Szkliwa nie po raz pierwszy zachowały się nieprzewidywalnie. Położyłam dwie różne zielenie na wcześniej wtartą miedz i to chyba miedz spowodowała że zieleń zamieniła się w bardzo ciemny granat. Właściwie to nie potrafię nazwać tego koloru, najbardziej chyba przypomina mi kolor morza podczas jesiennej niepogody.

2 komentarze: