piątek, 1 maja 2015

Następne kolczyki z cyklu "biżuteria z mojej ceramiki".

"Chajja" i "Płatki słońca", tak je nazwałam. Która nazwa do których się odnosi, myślę że łatwo się domyślić.

2 komentarze:

  1. Fajne jestem ciekawa jak to się robi ?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za komentarz. W telegraficznym skrócie: kawałek gliny rozwałkowuje się podobnie jak ciasto na makaron, następnie wycina kształt, suszy i wypala na tzw.biskwit czyli w temperaturze 600-800st. Dalej trzeba element pokryć szkliwem i wypalić powtórnie, ale tym razem w wyższej temperaturze, czyli 1020-1100st. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń