wtorek, 7 marca 2017

Nieodpowiednie towarzystwo.

Wazon ulepiłam techniką wałeczków, ozdobiłam angobami , a po wypale biskwitowym pokryłam transparentnym szkliwem, takim co to zawsze dobrze wychodzi. Oddając go do drugiego wypału  byłam absolutnie spokojna co do efektu końcowego i  dlatego  ta mleczna powłoka którą zobaczyłam bardzo mnie zaskoczyła. Okazało się że sprawiły to opary szkliwa z naczynia które stało obok wazonu podczas wypału. A tak cudnie mi się przy nim pracowało.

sobota, 4 marca 2017

Trzy drobiazgi ...

kolejny "ptaszek idiota głupszy niż się zdaje"



Kubek robiony z myślą o jesiennym raku, ale niestety po biskwitowym wypale lekko pękł wewnątrz więc zdecydowałam zwyczajnie go poszkliwić.


A to pierwsza, próbna podkładka pod kubek z
gorącą zawartością.