niedziela, 24 marca 2013

Chlipaczka nr2

Lubię jeść zupy z głębokich miseczek (mój mąż nazywa je chlipaczkami) i ta jest właśnie drugim podejściem do takiej jaką sobie wymyśliłam. Mimo że wyszła mi lepiej od pierwszej,  też nie nadaje się moim zdaniem do swego przeznaczenia,  przechowuję więc w niej póki co różne drobiazgi. Fajnie za to harmonizują z sobą te dwa szkliwa: zewnętrzne brunatne i to wewnątrz miski słoneczne.Pewnie dlatego że w zewnętrznym trafiają się drobiny żółci.

piątek, 8 marca 2013

Praca domowa

Te dwie osłonki na doniczki i drobiazgi widoczne na zdjęciu lepiłam nie na zajęciach lecz w domu, w zimowe wieczory. Potem trochę odstały zanim zawiozłam je do wypalenia, a teraz czas na szkliwienie. Trochę się obawiam jak będą wyglądały po, ponieważ szkliwienie wcale nie jest tak łatwe i proste jakby się wydawało. Poza tym mam chęć  przy tej okazji trochę poeksperymentować a to podwaja zagrożenie że stracą na urodzie :)