To dość stara praca, po przejściach i z przygodą. Gdy zobaczyłam ją gotową po drugim wypaleniu, całkiem białą, ręce mi opadły i pomyślałam że nadaje się tylko do potłuczenia albo schowania gdzieś głęboko. Misternie wymalowane paseczki-kreseczki, którymi podkreśliłam rowki między wałeczkami znikły pod białym szkliwem, po prostu pomyliłam je z przezroczystym. Wazon (bo to jest wazon :)) odstał swoje, a moje wahania, aż Ktoś podpowiedział mi aby potraktować go tlenkiem miedzi. I to właśnie było najlepsze co mogło go spotkać. Zrobiłam tak, a że nie byłam specjalnie przekonana że to wiele zmieni, to zrobiłam to bardzo niestarannie. A dokładnie to wyglądało tak że tlenkiem miedzi pokryłam pokryłam powierzchnię starannie, natomiast nadmiar starłam byle jak, no i efekt jest jaki widać. Nie wiem jak Wy , ale ja jestem zachwycona , zastanawiam się tylko czy to zachwyt obiektywny czy też subiektywny.
Moja lista blogów
poniedziałek, 17 czerwca 2013
piątek, 12 kwietnia 2013
Trochę drobiazgów...
Mydelniczka pierwsza
mydelniczka druga
łyżka pod łyżke
pojemnik albo wazonik, mniejsza zresztą o zastosowanie, jest to pierwszy przedmiot wykonany przeze mnie z ciemnej gliny i pierwsza próba mieszania szkliw; szkliwo słoneczne (B9349) wymieszane z szkliwem "gwiezdny pył"(B9539) w proporcji pół na pół.
niedziela, 7 kwietnia 2013
Klęski i urodzaje....
Następna osłonka na doniczki zrobiona z wałeczków. Świetnie mi się ją lepiło i z większą pewnością siebie niż poprzednie, wyszła też na tyle równa i kształtna że nie mam żadnych zastrzeżeń. Gorzej już poszło ze szkliwem; poszkliwiłam ją moim zdaniem całkiem nieżle, tylko kolor niestety nie ten jakiego się spodziewałam. Co gorsza nie wiem czy pomyliłam szkliwa, czy też dwa różne, mimo że wystpępują pod innymi nazwami, nie różnią się od siebie wcale ale to wcale.
niedziela, 24 marca 2013
Chlipaczka nr2
Lubię jeść zupy z głębokich miseczek (mój mąż nazywa je chlipaczkami) i ta jest właśnie drugim podejściem do takiej jaką sobie wymyśliłam. Mimo że wyszła mi lepiej od pierwszej, też nie nadaje się moim zdaniem do swego przeznaczenia, przechowuję więc w niej póki co różne drobiazgi. Fajnie za to harmonizują z sobą te dwa szkliwa: zewnętrzne brunatne i to wewnątrz miski słoneczne.Pewnie dlatego że w zewnętrznym trafiają się drobiny żółci.
piątek, 8 marca 2013
Praca domowa
Te dwie osłonki na doniczki i drobiazgi widoczne na zdjęciu lepiłam nie na zajęciach lecz w domu, w zimowe wieczory. Potem trochę odstały zanim zawiozłam je do wypalenia, a teraz czas na szkliwienie. Trochę się obawiam jak będą wyglądały po, ponieważ szkliwienie wcale nie jest tak łatwe i proste jakby się wydawało. Poza tym mam chęć przy tej okazji trochę poeksperymentować a to podwaja zagrożenie że stracą na urodzie :)
niedziela, 3 marca 2013
czwartek, 7 lutego 2013
niedziela, 3 lutego 2013
niedziela, 27 stycznia 2013
Muszla solo
Chyba zapadam w sen zimowy od czasu do czasu, bo jak inaczej wytłumaczyć moją opieszałość w pokazywaniu prac, zrobionych już chyba przed miesiącem.
Na sznurkach bawełnianych 20mm kula muszli szarej.
Na sznurkach bawełnianych 20mm kula muszli szarej.
środa, 23 stycznia 2013
Zmierzchem i Zmierzch
Trochę czasu upłyneło od pokazania ostatnich moich prac, ale to nie znaczy że upływał mi na nic nie robieniu. Zrobiłam kilka naszyjników i kolczyki, kłopot miałam tylko z wykonaniem zdjęć; słońca niewiele, a jak już, to akurat ja czymś innym zajęta . Nadszedł w końcu dzień w który wszystko "zdjełam" i teraz planuję pokazywać to sukcesywnie. Na początek, czyli dzisiaj, naszyjnik i kolczyki z lawy i bardzo ładnych oponek turkusu.
wtorek, 8 stycznia 2013
MATKI I KWARTAŁU 2013 ROKU....
Ministerstwo Pracy i Polityki Socjalnej opracowało projekt ustawy z zmianami według których wydłużony ma zostać urlop rodzicielski. Wszystko byłoby pięknie i tylko przyklasnąć, gdyby nie to że te zmiany nie obejmą dzieci urodzonych przed 17 marca br. A więc ewidentna dyskyminacja.
Matki I kwartału 2013 wystosowały petycję do Ministerstwa i proszą o podpisy.Podaję linka na blog gdzie sprawa jest opisana dokładniej, włącznie z treścią petycji.
http://lara-egaree.blogspot.com
wtorek, 18 grudnia 2012
środa, 12 grudnia 2012
Nowości ciąg dalszy, czyli kubek na szczoteczki do zębów...
Zdjęcia robiłam w takim pośpiechu, że nie zauważyłam nawet że kubek ustawiony jest do góry nogami. No trudno , jak widać nie stracił na urodzie z tego powodu :)
A oto nowości...
Wypieki z letniego kursu...
Te prace już pokazywałam gdy były po pierwszym wypaleniu na tzw.biskwit. A tu są już poszkliwione i wypalone po raz drugi.
poniedziałek, 10 grudnia 2012
Maliny
Kolczyki z lawy wulkanicznej i drobnych kulek korala. Niektóre elementy z srebra przyciemniłam oksydą, inne pozostawiłam bez przyciemniania, aby uzyskać kontrast i jaśniejszy akcent.
poniedziałek, 3 grudnia 2012
Śniegułki
Bardzo proste i chyba na czasie, co ma za zadanie sugerować nazwa kolczyków. Te kulki to tzw.kocie oko z optycznym efektem przemieszczającej się jasnej smugi. Fajnie dyndają.
piątek, 30 listopada 2012
Gronka z granatów....
i nie tylko, bo są tu też równie małe kuleczki kwarcu kolorowego. Te kolczyki zrobiłam już jakiś czas temu i dopiero dzisiaj przypomniałam sobie o nich, więc pokazuję.
niedziela, 25 listopada 2012
Moje Pierwociny
I oto przedstawiam moje pierwsze kompletnie wykończone prace ceramiczne, a są to osłonki na doniczki. Szkliwo w kolorze brunatnym według informacji z opakowania, ja jednak określam ten kolor kaszą gryczaną w sosie grzybowym, wydaje mi się bardziej trafny. Zrobiłam też trochę kulek, ale niestety tak niewiele z nich nadaje się do pokazania (mają różne braki) że wstrzymam się na razie z ich prezentacją.
czwartek, 22 listopada 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)





